Ciąża to specyficzny
okres, kiedy to w organizmie kobiety zachodzi bardzo wiele zmian. Gdy
brzuszek staje się coraz większy, nogi muszą dźwigać dodatkowy
ciężar, skutkiem czego są często niepożądane objawy tj.
drętwienie nóg, ból nóg, pachwin czy po prostu opuchlizna stóp. Dobrze
pamiętam jeszcze te dokuczliwe symptomy.
Drętwienie nóg – jak sobie pomóc w ciąży?
W drugiej ciąży dość
dotkliwie doświadczyłam bólu nóg. Córka potrafiła ułożyć się w taki sposób, że powstawał ucisk na kręgosłup. Dodatkowo synek był jeszcze mały,
wymagał mojej ciągłej uwagi, musiałam ciągle za nim biegać i to
w sensie dosłownym. Miało to oczywiście swoje pozytywne strony,
gdyż zanim zdążyłam się zorientować była już końcówka
ciąży. Moje dni były bardzo intensywne i tak naprawdę wieczorami
nie czułam moich nóg. Ból promieniował aż do samych bioder.
Często też, szczególnie w nocy odczuwałam drętwienie nóg.
Szukałam informacji jak sobie pomóc w tym okresie. Porady były
bardzo różne.
Najbardziej rozbawiła
mnie porada, aby przy bólu nóg w ciąży zażywać więcej ruchu.
Ja odczuwałam ból właśnie po zbyt intensywnym wysiłku, więc
nijak ta rada miała się do rzeczywistości. Nie sądzę też, że
jakaś przyszła mama rezygnuje z aktywności tylko dlatego, że jest
w ciąży, chyba, że zwyczajnie ciąża jest zagrożona. Więc tym
bardziej ta porada była dla mnie bezużyteczna.
Optymalna dawka magnezu
Co jednak mi pomogło?
Zażywanie magnezu. Mój lekarz prowadzący polecił mi codzienne
przyjmowanie magnezu przy drętwieniu nóg, jak również skurczach
brzucha. Magnez przyjmowałam nawet 3 razy dziennie. Bałam się,
żeby nie urodzić przedwcześnie, dlatego każdy najmniejszy
niepokojący objaw traktowałam bardzo poważnie. Całe szczęście
donosiłam ciąże do końca i córka urodziła się w termie, m.in.
dlatego, że nie bagatelizowałam objawów związanych ze skurczami i bólem nóg.
Czasami tak sobie myślę,
że wiele osób zupełnie nie docenia tego pierwiastka, jaką ogromną
rolę odgrywa w naszym organizmie, dlatego jeśli odczuwać podobne
dolegliwości w ciąży skonsultuje je ze swoim lekarzem prowadzącym,
może się okazać, że przyczyną jest również niedobór magnezu.
Masaż i właściwe ułożenie nóg
Bardzo często gdy bolały
mnie nogi siadałam w moim ulubionym fotelu i układałam je wyżej
od reszty ciała na poduszce. Taka pozycja pomaga w prawidłowym
ukrwieniu nóg i stóp. Pozwala nogom trochę odpocząć. Choć na
chwilę czułam się lepiej i ból w zależności od nasilenia
ustępował.
W nocy starałam się sypiać na boku, nie koniecznie tylko na tym lewym. Gdy doskwierał mi ból zazwyczaj pomagało mi już samo wstanie z łóżka, czy zmiana ułożenia ciała podczas snu.
Bardzo dobrym pomysłem
są masaże rozluźniające nóg. Musimy mieć tylko kogoś, kto nam taki masaż wykona. Jeśli mamy taką możliwość może nam pomóc bezpłatna rehabilitacja dla kobiet w
ciąży.